Amazonka - początek końca?

Kolejne złe wieści ze świata ryb egzotycznych. Rząd Brazylii podpisał kontrakt na wybudowanie wodnej elektrowni i tamy na rzece Xingu. Pod względem wielkości będzie to trzecia tego typu inwestycja na świecie i już druga w Brazylii. Podpisanie decyzji od kilku miesięcy była blokowana przez licznych przeciwników tego projektu, wliczając w to wszelkie proekologiczne organizacje po sławy światowego kina.

Rzeka Xingu jest jednym z głównych dorzeczy Amazonki i jest domem dla olbrzymiej ilości egzotycznych ryb, w tym licznych endemitów (gatunków niewystępujących nigdzie indziej na ziemi). Wymienić tu można choćby takie sławy światowej akwarystyki jak choćby Hypancistrus zebra (dawniej L-46). Wiele gatunków z tych terenów jeszcze nawet nie zostało odkrytych i można sądzić, że już nigdy nie będzie.

Dla tych, którzy nie wiedzą jakie konsekwencje dla fauny danej rzeki niesie budowa na niej tamy, organizacje Amazon Watch i International Rivers wraz z Google Earth stworzyły film obrazujący co się stanie, gdy rzeka Xingu zostanie zatamowana. To jest blog akwarystyczny, więc w swych tekstach skupiam się jedynie na rybach, ale w tym przypadku ucierpią nie tylko one. Zagrożony jest cały las deszczowy, a wraz z nim zamieszkujące go zwierzęta, a również ludzie.



Budowa tamy Belo Monte ma dać początek olbrzymiemu projektowi, który zakłada wzniesienie ponad stu tam w dorzeczu Amazonki, który może zamienić tą najcudowniejszą na świecie rzekę w niekończący się ciąg zastygłych rozlewisk.

Niedawno pewien znany nurek powiedział, że akwarystyka przyczynia się znacząco do wyniszczania raf koralowych. Na pewno było w tym sporo racji. Jednak w takich chwilach jak ta, akwarystyka może okazać się jedyną szansą, by niektóre przepiękne i unikalne gatunki ryb nie trafiły na czerwoną listę pod zakładką Extinct.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz