Ofiary akwarystyki cz. 1 - sum rekini

Dzisiejszym wpisem chciałbym zacząć serię tekstów na temat ryb i innych stworzeń, które w taki czy inny sposób cierpią z powodu tego, że ktoś wymyślił sobie takie hobby, jakim jest akwarystyka.
Może to wyglądać nieco tak, jakbym strzelał sobie samobója, przecież chcę swym blogiem popularyzować naszą pasję, a nie oczerniać je w oczach innych. Uważam jednak, że wszyscy jesteśmy zobowiązani do szerzenia tego typu informacji, by trafiać do świadomości początkujących akwarystów szukających wiedzy właśnie w internecie.

Obserwując ile sklepów sprzedaje gatunki, które nigdy nie powinny trafić do akwariów, czy nawet takie, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego, dochodzę do wniosku, że mimo setek postów na forach akwarystycznych walczących z tego typu trendami, mam wrażenie, że jednak przegrywamy z tym brudnym biznesem. Jako akwaryści, jesteśmy pośrednio również w jakiś sposób winni temu, więc winni też jesteśmy naturze, by w miarę naszych możliwości, nie być obojętnym na krzywdę ryb, których może akurat my nie kupimy, ale ktoś to zrobi na pewno. Zastanawia mnie, czy za mało jest pięknych gatunków, które świetnie nadają się do akwariów, że sklepy zaopatrują się w te, które nie nadają się do nich w ogóle?

Serię zaczynam od...

Sum rekini (Pangasianodon hypophthalmus lub Pangasius sutchi)

Prawdopodobnie na atrakcyjność i popularność tej ryby wpływa fakt, że do pewnego stopnia przypomina ona swoim kształtem rekina i chyba właśnie to popycha początkujących akwarystów do kupna tych ryb. Oprócz oczywiście samego sprzedawcy, wszak na pewno nie wspomni on potencjalnemu klientowi, że rozmiar dorosłej ryby w naturze przewyższa spokojnie 1 metr... Ilu z początkujących akwarystów dysponuje w ogóle akwarium tej długości? Oczywiście, sum rekini w małym akwarium mocno skarłowacieje, ale kto wie, czy my też nie skarłowacielibyśmy spędzając całe życie w pomieszczeniu o rozmiarach 1 x 1 x 1 m ? Czy to oznaczałoby więc, że moglibyśmy żyć w takich warunkach? Na dodatek jest to ryba stadna.

Ryba faktycznie przypomina w pewnym stopniu rekina.
Źródło: Wikimedia Commons
A tu wyrośnięty osobnik...



Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że równie często, co w naszych akwariach, ryby te pojawiają się na naszych stołach. Zapewne wielu zdziwi się w tej chwili, lub nawet zaprzeczy - przecież nigdy w życiu nie jadłem suma rekiniego! A pangę jadłeś? Ano właśnie... :) Akwariowe sumy rekinie, to nic innego jak panga sprzedawana na stoisku rybnym, tylko w nieco innej formie. Problem w tym, że mało kto interesuje się tym, jak przed filetowaniem wygląda ryba, którą kupuje na obiad.

A tu w nieco innej formie... Źródło: Wikimedia Commons
 
Absurdalne w tym wszystkim jest to, że okazuje się iż najprawdopodobniej ryba ta nadaje się do jedzenia w równie znikomym stopniu, co do akwariów. Nie będę się jednak rozwodził nad wątpliwą wartością odżywczą tych ryb, spowodowaną różnymi chemicznymi i hormonalnymi zabiegami prowadzonymi na tych rybach w azjatyckich hodowlach w celu stymulowania rozrodu w sztucznych warunkach, bo to raczej temat na innego bloga. Zainteresowani odnajdą sobie w sieci odpowiednie publikacje.

Próbowałem kiedyś pangę i nie należy do najsmaczniejszych ryb. A ryby lubię, nie powiem!

Ja tylko apeluję, by nie kupować tych ryb do akwarium, bo prędzej czy później staniemy przed problemem, co dalej zrobić z tą wielką rybą. Zjeść? Jeśli ktoś ma serce, by usmażyć własnego zwierzaka, nie widzę przeszkód. To już chyba będzie dla niego lepsze, niż oddanie z powrotem do sklepu, lub tkwienie w miejscu w akwarium, w którym nawet nie można się obrócić...

9 komentarzy:

  1. mam 2m akwarium i mój rekinik sumi dorósł do 87cm długości byłem trochę zdziwiony?????????????????

    OdpowiedzUsuń
  2. Drugą częścią niech będzie Plecostomus albo Gibiceps. Czasami mam wyrzuty że w ogóle hoduje ryby, na razie jednak nie jest gotowa na pozbycie się ryb. Ma biotop BW w akwarium 150x40x40. Są tam na razie 2 zbrojniki niebieskie gold i stado 50 sztuk bystrzyków Alexorda.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam suma rekiniego juz 6 lat w akwarium okolo 80cm dlugosci i moj sum ma 15cm, jest to na pewno sum rekini, nie jest jednak czarny, jest z rodzaju tych zlotych czy tam rozowych. Nie zapowiada sie zeby urosl wiekszy. A jak urosnie to go wrzuce na patelnie haha. Zartuje, oddam do wiekszego zbiornika ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Każda ryba może skarłowacieć na skutek trzymania jej w zbyt małym akwarium. Ryby potrafią się do pewnego stopnia przystosowywać do warunków w jakich żyją. Jest to chyba taka ich forma ochrony przed nieodpowiedzialnymi akwarystami ;) Nie jest oznacza to jednak, że możemy z tego powodu trzymać je w zbyt małych zbiornikach. Akwaria powinny być przynajmniej takiej wielkości, by ryba mogła osiągnąć w nim swobodnie takie rozmiary, jakie osiąga w naturze.

    OdpowiedzUsuń
  5. kupowanie ryb, które nie powinny być hodowane w akwarium to nie wina klientów/hobbystów, tylko szeroko pojętych przedsiębiorstw zajmujących się sprzedażą :]

    tak właściwie to żadna ryba z tzw. odłowu nie powinna trafiać do akwa, gdyż jeśli nie da się jej rozmnożyć w niewoli to znaczy, że nie jesteśmy w stanie zapewnić jej odpowiednich warunków, i tu wcale nie chodzi tylko o wielkość. (dotyczy to m.in. otosków)

    zanim napiszę się opinię, warto się nad nią zastanowić :) bo czy np. sum rekini będzie miał gorzej w domu hobbysty niż w sklepie akwarystycznym? Nie sądzę, problem leży gdzie indziej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam do sprzedania suma rekiniego i 2 glonojady zbrojniki niebieskie samice powód za duze ryby juz saą i mi robia balagan w akwarium ryby sa zdrowe w 200l akwarium kto chce kupic cena do 150 zl za 3 sztuki 1 sum 2 glonojady okolo 38 cm ryba

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny artykuł, ale takiego suma rekiniego bym chciał:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Poszukuję odpowiedzialnej osoby, która chciałaby suma rekiniego 17cm, moje akwarium 120l jest dla niego ZA MAŁE, według mnie powinno być co najmniej 250l, sum nie lubi jasnego oświetlenia, jest bardzo płochliwy, powinien mieć dużo przestrzeni do pływania i bardzo słabe oświetlenie - tylko przy zgaszonym oświetleniu przebywa w toni wodnej- w przeciwnym razie tylko na dnie ukryty w roślinach, jest bardzo płochliwy czasem uderza o np. grzałkę lub rurki od filtra, nie jest szczęśliwy - to widać, myślę że potrzebuje towarzystwa osobników tego samego gatunku, sama wzięłam go od znajomej, która trzymała w 30l akwarium wtedy miał około około 13cm długości, u mnie urósł do około 17cm w ciągu dwóch miesięcy, oddam w dobre i odpowiedzialne ręce, po sprawdzeniu warunków.mój mail: k.orlo36@hotmail.com, jestem z Poznania

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam dwa sumy rekinie, trafiły do mnie przypadkiem (uratowałam je od śmierci) osiem lat temu. Od jakiegoś czasu mieszkają w specjalnie dla nich zamowionym, długim na 160 cm akwarium, o pojemności 160 l. Każdy z nich ma ok. 12 cm długości. Mam nadzieję, że nie zamecze ich takim litrazem. Robiłam wiele, by były szczęśliwe.

    OdpowiedzUsuń